Ciało Nelci niestety się poddało… Mam nadzieję, że koteczka jest teraz w lepszym miejscu💔
24 czerwca 2025
W nocy odeszła Nelcia… Nie udało się 😞
Maleńka walczyła do samego końca, ale jej obrażenia były zbyt rozległe. Nie miała już siły, by dalej walczyć.
Dzięki Wam mogła jednak spędzić ostatnie dni życia otoczona troską i miłością. Byli przy niej ludzie, którzy kochali ją z całego serca i dbali o to, by każdy jej dzień był spokojny i wolny od bólu.
To dla mnie wyjątkowo trudne chwile… Każdy nowy podopieczny zajmuje miejsce w moim sercu, a gdy odchodzi – zostaje po nim rana, która długo się nie goi.
Ewa
12 czerwca 2025
Kochani, stan Nelci nadal jest bardzo poważny i wciąż zagraża jej życiu.
Wczoraj ta dzielna kruszynka zjadła odrobinę wysokokalorycznej mokrej karmy. To maleńki, ale niezwykle ważny krok do przodu – znak, że Nelcia walczy i że wciąż jest nadzieja.
Mimo tego wciąż muszę ją dokarmiać w domu za pomocą strzykawki, a w lecznicy codziennie wzmacniana jest kroplówkami. Robimy wszystko, by jej pomóc.
Bardzo się o nią martwię, ale wierzę, że da radę. Dziękuję Wam z całego serca za każde wsparcie i dobre słowo dla tej kociej istotki.
Nawet nie chcę myśleć, co przeżywała, kiedy leżała bezradna na chodniku… i co mogłoby się wydarzyć, gdybym nie zabrała jej stamtąd.
Ewa
11 czerwca 2025
Nelcia wciąż walczy o życie i sprawność. Każdy dzień spędzony w lecznicy to kolejne koszty, a moje fundusze topnieją.
Po wypadku Nelcia ma złamaną miednicę i poważne problemy neurologiczne – tylne łapki są niemal bezwładne, ale pojawia się w nich delikatne czucie. Jest jeszcze nadzieja, że z czasem odzyska sprawność. Aby wspomóc regenerację nerwów i zapobiec zanikom mięśni, lekarz codziennie wykonuje specjalistyczne masaże i stymulację łapek.
To bardzo delikatny proces, który musi być wykonywany przez lekarza , ponieważ każdy nieprawidłowy ruch mógłby pogorszyć stan koteczki albo przemieścić złamanie. Dlatego muszę zawozić Nelcię do lecznicy – tam ma bezpieczną rehabilitację, której sama nie mogłabym jej zapewnić.
Jeśli jej stan się nie poprawi, nie będzie mogła przejść operacji, która daje szansę na samodzielne życie. Bez niej Nelcia może już zawsze pozostać kaleką… a i to nie wiadomo, czy jej organizm da radę walczyć dalej.
Błagam Was o pomoc. Nelcia zasługuje na życie. Wciąż ma przed sobą przyszłość – trzeba tylko pomóc jej do niej dotrzeć.
Nie bądźcie obojętni. Każda złotówka, każde udostępnienie może odmienić jej los.
Nie zatrzymał się. Nie pomógł. Ten, kto potrącił Nelcię, po prostu odjechał. Dla niego to tylko kolejny bezdomny kot. Brudny, zapchlony. Nie wart nawet zatrzymania się czy obejrzenia za siebie. Bo przecież tych bezdomnych kotów i tak jest za dużo.
Okrutne myślenie. Znieczulica. Brak empatii i sumienia.
Kobieta, która wcześniej podała kociątku wodę, widziała wypadek. To ona po mnie zadzwoniła i to ona opowiedziała mi, co się tu wydarzyło.
Kiedy zobaczyłam Nelcię, leżała bezwładnie na chodniku, we własnych odchodach. Maleńkie kociątko, może dwumiesięczne. W pyszczku miała ślady krwi. Kiedy zobaczyła, że do niej podchodzę, uniosła niepewnie główkę i spróbowała uciec. Ale tylne łapki nie chciały jej posłuchać. Więc tylko czołgała się przez chwilę bezradnie po chodniku, ciągnąc je za sobą, ale zaraz opadła z sił.
Podniosłam Nelcię najdelikatniej jak umiałam, zawinęłam w kocyk i zaniosłam do kliniki.
Po dokładnym badaniu doktor podał mi diagnozę. Nelcia ma złamaną miednicę, hipotermię a także podejrzenie wstrząsu mózgu i uszkodzenia rdzenia kręgowego. Na szczęście kręgosłup jest cały a łapki, mimo że zupełnie bezwładne, lekko reagują na bodźce. To daje cień nadziei.
Nelcia dostała mannitol na obrzęk mózgu, silne leki przeciwbólowe, sterydy i witaminy. Po tych lekach maleńka zasnęła i myślę, że to dobry znak. Ale to dopiero początek. Leki i kroplówki Nelcia musi dostawać codziennie. A kiedy tylko poczuje się lepiej i jej stan będzie stabilny, trzeba bedzie operować złamaną miednicę.
Walczę o to maleństwo z całych sił. O jej życie. O cud. Ale leczenie i operacja to ogromne koszty, których sama, mimo najszczerszych chęci, nie dam rady pokryć. Dlatego poszę Cię gorąco – jeśli tylko możesz, pomóż. Pomóż uratować maleńką Nelcię, a ja zrobię wszystko, żeby odzyskała sprawność i żeby znalazła dobry, kochający dom.
