Stan Muszki poprawia się z dnia na dzień💕🐈 - Animals Rescue Team

BRAKUJE: 0 ZŁ

Stan Muszki poprawia się z dnia na dzień💕🐈

11 czerwca 2026

Kochani, stan Muszki z dnia na dzień jest coraz lepszy❤️ 

Małymi kroczkami zaczyna też mniej się bać. Gdy do nas trafiła, była zupełnie dzikim kociątkiem, ale każdego dnia robi postępy. Powoli staram się oswajać ją z dotykiem, a maleńka zaczęła już nawet się bawić.

Rana również goi się bardzo ładnie. Muszka wciąż otrzymuje w lecznicy antybiotyk dożylnie i jest duża szansa, że amputacja kikuta nie będzie konieczna.

Dziś Muszka zostanie przeniesiona do mojej sypialni, aby miała stały kontakt z człowiekiem. Stan zapalny został już opanowany, dlatego teraz mogę skupić się także na pokazaniu jej, że życie blisko człowieka jest bezpieczne i może być pełne miłości.

Ewa

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 czerwca 2026

Kochani, z całego serca dziękuję Wam za pomoc dla Muszki. 

Kotka była już dzisiaj na kroplówce i zmianie opatrunku. Lekarze cały czas walczą, żeby nie amputować łapki w całości. Badania krwi pokazały, że Muszka dobrze reaguje na antybiotykoterapię i kroplówki i infekcja powoli maleje. 

Przed Muszką jest jeszcze długa i trudna droga do zdrowia, jednak widzę, że kotka chce żyć i cały czas walczy. Wszystko to jest możliwe tylko i wyłącznie dzięki Waszej pomocy. Dziękuję💕

Ewa

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Szczury i uliczne koty często rywalizują ze sobą o jedzenie ze śmietników. Ale tym razem sprawy zaszły dużo dalej.

Maleńką Muszkę i drugie kociątko zaatakowały wygłodniałe szczury. Na szczęście w pobliżu przechodziła grupka nastolatek. Dziewczynki zobaczyły co się dzieje i przepędziły szczury. Przerażona, krwawiąca Muszka czmychnęła gdzieś w krzaki. Ale dla drugiego kociątka było już za późno. Leżało zakrwawione z wielką dziurą wygryzioną w brzuszku…

Przerażone dziewczynki zadzwoniły do mnie. Na początku nie mogłam zrozumieć, co się stało. Ale kiedy zrozumiałam, od razu pojechałam na miejsce. Dziewczynki pokazały mi, gdzie uciekła Muszka, a potem długo jej szukałyśmy. Bez skutku.

Następnego dnia rano przyjechałam znowu i jeszcze raz przetrząsnęłam całą okolicę. Pytałam ludzi, zostawiałam mój numer telefonu. W końcu doszłam do wniosku, że kociątko musiało wykrwawić się na śmierć. Albo szczury dokończyły swojego dzieła.  

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Od tego czasu minęły dwa tygodnie.

Wczoraj późnym wieczorem zadzwonił do mnie pan, którego zaczepiłam wtedy szukając Muszki. Powiedział, że małe bure kociątko bez łapki chodziło przed chwilą pod jego domem. Nie mogłam w to uwierzyć. Czy to możliwe, że maleństwo przeżyło?!

Pojechałam na miejsce i po krótkiej chwili znalazłam Muszkę. Spała na kartonach pod śmietnikiem. Zrobiło mi się słabo, kiedy zobaczyłam, że w miejscu jednej z przednich łapek ma tylko kikut. I wystającą z niego, obeschniętą kość. Muszka obudziła się, spojrzała na mnie z przerażeniem, ale nie uciekła, skuliła się tylko. Udało mi się ją złapać.

Pojechałam z Muszką prosto do kliniki. Po drodze, w transporterze, obeschnięta kość odpadła jej z łapki i został sam krwawy kikut…

Doktor zbadała dokładnie Muszkę i pobrała krew do badań. Oczyściła kikut łapki. Podała dożylnie silny antybiotyk, leki przeciwbólowe i sterydy. Mówi, że to cud, że Muszka żyje.  

Wynik badania krwi potwierdził, że infekcja jest bardzo silna. Zapewne to bakterie przenoszone przez szczury. Doktor próbuje zatrzymać infekcję antybiotykiem, żeby uniknąć konieczności amputacji kikuta łapki. Narkoza i tak poważna operacja u takiego małego kociątka wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem.

Codziennie muszę przychodzić z Muszką do kliniki, żeby doktor podała jej leki, oczyściła łapkę i zmieniła opatrunek

To straszne, co przeżyło to niewinne maleństwo. Chcę zrobić wszystko, żeby wynagrodzić jej to cierpienie. Ale potrzebuję Twojej pomocy. Jeśli możesz – pomóż maleńkiej Muszce.

Ratuję Muszkę

wybierz kwotę

lub

Przekaż darowiznę z hasłem muszka na konto:

MBANK: 11 1140 2004 0000 3802 8547 8533
PayPal: kontakt@animalsrescueteam.pl
Fundacja ANIMALS RESCUE TEAM
UL. STEFANA BATOREGO 18/108, 02-591 Warszawa
NUMER KONTA DO WPŁAT W USD:
PL98 1140 2004 0000 3912 2432 1682
BIC: BREXPLPWMBK