Pamiętacie Halinkę?💕🐈
5 czerwca 2026
Pamiętacie Halinkę?
Jeszcze niedawno walczyła o życie po bardzo poważnym urazie. Dziś możemy przekazać Wam wspaniałe wieści – Halinka jest już po operacji złamanej łapki oraz po sterylizacji.
Nasza dzielna dziewczynka wraca do zdrowia i każdego dnia robi kolejne postępy. Nadal można zauważyć lekkie utykanie, ale jest ono naprawdę niewielkie. Osoba, która nie zna jej historii, prawdopodobnie nawet nie zwróciłaby na to uwagi. Halinka biega, bawi się i zachowuje się jak szczęśliwy, młody kot.
Patrząc na nią dziś, trudno uwierzyć, w jak ciężkim stanie była, gdy do nas trafiła. To wszystko dzięki szybkiej pomocy, operacji i ogromnemu wsparciu, które otrzymała od Was.
Dziękujemy każdej osobie, która pomogła Halince. To dzięki Wam dostała szansę na życie bez bólu i na szczęśliwą przyszłość.
Ewa
21 kwietnia 2026
Kochani, po długiej walce, wspólnymi siłami, udało nam się zebrać pieniądze na leczenie Halinki. Nie było łatwo.
Teraz nasza bohaterka będzie mogła przejść potrzebną jej operację i otrzyma szansę na normalne życie bez bólu, kalectwa i strachu. Na tę chwilę pozostaje nam ponowne wyznaczenie terminu zabiegu. Obiecuję informować Was na bieżąco, gdy tylko uda mi się to zrobić.
W tunelu Halinki pojawiło się właśnie światełko❤️ Dziękuję🙏
Ewa
19 kwietnia 2026, godz. 9.30
Nie wiem, co się dzieje, ale każda kolejna zbiórka idzie coraz gorzej. A zbiórka dla małej Halinki praktycznie stoi w miejscu.
Kilka osób o wielkich sercach wpłaciło jakieś kwoty, za co z całego serca dziękuję! Mam przynajmniej pieniądze na opłacenie dzisiejszej wizyty w klinice i leków dla tej biednej małej koteczki. Ale to nadal jest kropla w morzu. Żeby operować Halinkę, musimy zebrać jeszcze 3800 zł.
Ona tak bardzo cierpi przez złamaną miednicę i łapkę… Operacja miała się odbyć w poniedziałek, ale już dałam znać w klinice, że prawdopodobnie będzie trzeba ją przełożyć. Nie wiem co robić. Błagam Was o pomoc dla Halinki.
Ewa
Bezdomna Halinka ma połamaną łapkę i miednicę. I bardzo cierpi. A to wszystko przez człowieka, który potrącił ją samochodem lub motocyklem. Człowiek po prostu odjechał a Halinka została na środku jezdni obezwładniona bólem i przerażeniem. Inne pojazdy przejeżdżały obok, omijając Halinkę, ale nikt nie zatrzymał się, żeby udzielić jej pomocy, albo chociaż przenieść z jezdni gdzieś na bok.
Tak znalazła Halinkę wracająca ze szkoły nastolatka. Zawinęła ją w bluzę, włożyła ją do kartonu i przyniosła do mnie. Kiedy zobaczyłam, że koteczka nie jest w stanie utrzymać równowagi, potrząsa cały czas główką i jest zupełnie zdezorientowana, zaniosłam ją do kliniki.
Doktor zbada Halinkę i zlecił wykonanie prześwietlenia. RTG pokazało, że Halinka ma połamaną miednicę i jedną z tylnych łapek. Brak równowagi wynika częściowo z tego, a częściowo na pewno również z obrażeń głowy. Doktor mówi, że Halinka prawdopodobnie ma wstrząs mózgu, bo na to wskazują wszystkie objawy – brak równowagi, potrząsanie główką i źrenice słabo reagujące na światło.
Halinka dostała dożylnie leki przeciwobrzękowe i poprawiające dotlenienie mózgu oraz silne leki przeciwbólowe. Dostała też nawadniającą kroplówkę a potem doktor umieścił ją na godzinę pod tlenem.
Halinka musi mieć pilnie przeprowadzoną operację, podczas której doktor złoży jej połamaną łapkę. Trzeba to zrobić, kiedy tylko ustąpią lub zdecydowanie zmniejszą się objawy neurologiczne. Do tego momentu Halinka musi codziennie mieć podawane dożylnie leki i kroplówki.
Bardzo Was proszę o pomoc dla Halinki. Ta biedna koteczka bardzo cierpi. Bez leczenia czeka ją śmierć lub w najlepszym wypadku trwałe kalectwo. Bardzo się boję, czy damy radę zebrać dla Halinki pieniądze na leczenie, bo ostatnio zbiórki idą bardzo słabo… Dlatego jeśli tylko możesz, pomóż tej biednej, cierpiącej koteczce.
