Tofficzek znalazł nowy dom💛 – Animals Rescue Team

BRAKUJE: 0 ZŁ

Tofficzek znalazł nowy dom💛

3 września 2025

Kochani, mam wspaniałą wiadomość – Tofficzek znalazł swój nowy dom! 🏡💖

Kilka dni temu skontaktowała się ze mną 15-letnia dziewczynka, która od dłuższego czasu marzyła o własnym kocim przyjacielu. Rozmawiałyśmy długo – chciałam mieć pewność, że decyzja jest w pełni świadoma, a także upewnić się, że rodzice wyrażają zgodę i wspierają adopcję.

Następnego dnia Asiya przyszła do nas wraz z rodzicami. I wtedy wydarzyło się coś pięknego – gdy tylko zobaczyła Toffika, od razu było widać, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Nie zwróciła nawet uwagi na inne kotki, jej serce od początku należało właśnie do niego. 🐾

Choć Toffik nie wpisuje się w malediwskie kanony „idealnych” kotów – bo nie jest biały i puszysty – dla Asiyi nie miało to żadnego znaczenia. Wybrała go z serca.

Jestem przekonana, że nasz ukochany chłopczyk znalazł cudowny, bezpieczny dom i będzie otoczony ogromną miłością ❤

Ewa

23 lipca 2025

Kochani, z przyczyn losowych, termin operacji Tofficzka musiał zostać nieco przełożony, jednak z pełnym zadowoleniem mogę Was poinformować, że jest już po wszystkim😊 Nasz bohater dobrze zniósł cały zabieg i teraz odpoczywa sobie w domku, wraz ze swoimi kocimi przyjaciółmi. 

Doktor powiedział, że dla Tofficzka najważniejsze jest teraz wypoczywać i nabrać trochę ciałka, ponieważ obecnie jest on zbyt chudy. Wiem, że dodatkowe kilogramy pomogą mu odzyskać pełnie sił po operacji, więc od samego powrotu do domu Toffik ma zwiększone porcje jedzenia i dodatkowe smakołyki😊❤️

Ewa

18 lipca 2025

Tofficzek czuje się już dużo lepiej, dlatego doktor podjął decyzję o operacji łapki, która odbędzie się już jutro.

Nasze dzielne kociątko ma apetyt, regularnie przybiera na wadze, a rany po żyłce pięknie się zagoiły. Niestety, wczoraj pojawiła się opuchlizna na usztywnionej łapce, dlatego usztywnienie musiało zostać zdjęte, aby nie pogarszać krążenia.

Bardzo proszę, trzymajcie kciuki za naszego maluszka. Mimo, że Tofficzek jest już gotowy do zabiegu, ja cały czas bardzo się o niego martwię. Mam jednak nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i już wkrótce Toffik będzie mógł cieszyć się kocim dzieciństwem ❤

Ewa

 

7 lipca 2025

Za zgodą lekarza prowadzącego, nasz dzielny Toffik mógł w końcu dołączyć do grona zdrowych kotów w naszym domowym kocim azylu. Opiekę nad nim przejął Bobik – koci tata o złotym sercu i anielskiej cierpliwości. Troskliwie się nim zajmuje, tuli i nie odstępuje na krok.

Złamana łapka została tymczasowo usztywniona, ponieważ na tym etapie podanie narkozy byłoby zbyt ryzykowne dla tak drobnego kociątka. Na szczęście Tofficzek powoli nabiera sił – choć nadal jest bardzo wychudzony, od kilku dni z apetytem zjada swoje posiłki, a rany na łapkach goją się bardzo ładnie.

Wierzę, że przed nim już tylko lepsze dni, a za jakiś czas będzie pełnym energii, radosnym i zdrowym kociakiem 💛🐾

Dziękuję za uratowanie życia temu maleństwu ❤

Ewa

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 czerwca 2025

Toffik czuje się lepiej. Wczoraj miał kolejną wizytę u weterynarza i jego stan powoli się stabilizuje.

Maluszek zaczął samodzielnie jeść – jeszcze niewiele, ale to znak, że najgorsze ma już za sobą. Wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej.

Przed Toffikiem jeszcze długa droga do pełnego wyzdrowienia, ale ten dzielny maluch walczy z całych sił ❤

Ewa

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

23 czerwca 2025

Kochani, z całego serca dziękuję Wam za pomoc dla małego Toffika❤

Przez weekend udało nam się zebrać wystarczająco środków aby opłacić dalsze leczenie tego kocurka i zapewnić mu najlepszą możliwą opiekę weterynarzy.

Nasz biedaczek nadal niestety nie odzyskał apetytu, więc dostaje kroplówki wzmacniające. W tej chwili najważniejsze dla nas jest to, żeby Toffik odzyskał siły, ponieważ bez tego nie będzie można zoperować jego łapki.

Jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc ❤ Trzymajcie kciuki za to, żeby Tofficzek wyzdrowiał jak najszybciej.

Ewa

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 czerwca 2025

Kochani… myślałam, że już nic bardziej nie może mnie załamać…

Dziś maleństwu wykonano prześwietlenie. Okazało się, że jedna z przednich łapek jest złamana.

Jak wiele cierpienia musi znieść to bezbronne kocie dziecko? Ile jeszcze bólu zadał mu ten, kto go tak skrzywdził?

Przed kociątkiem bardzo trudna droga.

Rany na łapkach wymagają stałej opieki i zmiany opatrunków. Złamana łapka prawdopodobnie będzie musiała być operowana. Ale na razie kociątko musi nabrać sił… Musi być na tyle silny, by przeżyć narkozę.

Niestety, zebrało się bardzo mało pieniędzy…

To, co do tej pory wpłynęło, nawet nie wystarczy na pokrycie dotychczasowych wizyt i leczenia. Już nic nie będę mogła zrobić „na kredyt”, a kociątko tak bardzo potrzebuje dalszej pomocy, opieki, szansy…

Czy dlatego tak trudno jest zebrać potrzebne środki, bo to zwykły, niewyróżniający się kotek? Bo nie ma puszystego futerka, bo nie przyciąga wzroku jak śliczne koteczki ze zdjęć?

A przecież on też chce żyć. Też marzy o tym, by być kochanym, bezpiecznym, ważnym…

Ewa

Czasem brakuje słów, by opisać to, co człowiek potrafi zrobić istocie, która przyszła na świat zaledwie kilka tygodni temu… Tak maleńkiej, tak bezbronnej, tak niewinnej.

Była noc. Telefon, którego dźwięk przeszył ciszę i moje serce. Głos mężczyzny, przejęty, pełen strachu: „Proszę, pomóżcie… ktoś związał mu łapki…”

Pędziłam bez wahania, z duszą na ramieniu. I wtedy zobaczyłam TO.

Na ziemi leżał Toffik, małe kociątko — może czterotygodniowe. Bez ruchu. Zakrwawiony. Łapki oplątane cienką żyłką, która zaciskała się jak nóż, jak żyletka, coraz głębiej i głębiej przecinając delikatną skórę i mięśnie…

Kto to zrobił? Dlaczego? Dla zabawy? Żeby patrzeć, jak cierpi? Żeby sprawdzić, ile bólu może znieść?

To nie był człowiek. To był potwór.

Nie było czasu na zdjęcia. Liczyła się każda sekunda. Wzięłam to drżącego Tofficzka w ramiona i pobiegłam do kliniki. Trzeba było działać natychmiast.

W lecznicy kociątko dostało silne leki przeciwbólowe. Jest pod kroplówką. Przed nim długa walka — leczenie ran, rehabilitacja, operacja łapki… I może najtrudniejsze: odzyskanie wiary w dobro człowieka.

Patrzę na Toffika i pytam: jak można było to zrobić? Czym ten maluszek zawinił? Za bardzo zaufał złemu człowiekowi? Nie jestem w stanie wyobrazić sobie innego scenariusza. Przecież to jeszcze dziecko. Toffiś nie mógł zrobić nic, żeby choć w połowie zasłużyć na okrucieństwo jakie go spotkało.

Ale wiem jedno — ono wciąż chce żyć. I wciąż potrafi kochać. Bo zwierzęta, mimo krzywd, potrafią wybaczyć. Każda złotówka to szansa na ocalenie tego kociego dziecka. Na leczenie, na życie bez bólu.

Nie pozwólmy, żeby zło wygrało.

RATUJĘ TOFFIKA

wybierz kwotę

lub

Przekaż darowiznę z hasłem TOFFIK na konto:

MBANK: 11 1140 2004 0000 3802 8547 8533
PayPal: kontakt@animalsrescueteam.pl
Fundacja ANIMALS RESCUE TEAM
UL. STEFANA BATOREGO 18/108, 02-591 Warszawa
NUMER KONTA DO WPŁAT W USD:
PL98 1140 2004 0000 3912 2432 1682
BIC: BREXPLPWMBK