Rózia przeszła już operację przepony! 💕 - Animals Rescue Team

BRAKUJE: 0 ZŁ

Rózia przeszła już operację przepony! 💕

8 lipca 2026

Mamy dla Was bardzo dobre wiadomości.

Nasza koteczka, która została brutalnie pobita, w wyniku czego doznała pęknięcia przepony i początkowo straciła wzrok, przeszła już operację. Codziennie zabieram ją do lecznicy na zmianę opatrunków i kontrolę. Na szczęście wszystko przebiega zgodnie z planem.

Koteczka zaczęła już samodzielnie jeść, co jest ogromnym krokiem naprzód. Nadal jest bardzo wystraszona i ostrożna. To, co ją spotkało, było ogromną traumą i będzie potrzebowała czasu, aby ponownie zaufać ludziom i poczuć się bezpiecznie.

Mam jednak wiadomość, która napełnia nas ogromną radością. ❤️ Lekarze są już niemal w 100% pewni, że Rózia odzyskała wzrok! Krwiaki, które uciskały jej oczy, całkowicie się wchłonęły. Widać wyraźnie, że reaguje na otoczenie, obserwuje ruch i zachowuje się zupełnie inaczej niż na początku, kiedy istniało poważne ryzyko, że pozostanie niewidoma.

To dla nas wszystkich ogromna ulga i wielka nadzieja. Przed nią jeszcze dalsze leczenie i rekonwalescencja, ale zrobiła już ogromny krok w stronę zdrowia.

Dziękuję każdej osobie, która trzymała za nią kciuki, wspierała jej leczenie i wierzyła, że uda się ją uratować. To również dzięki Wam Rózia dostała szansę na nowe życie ❤️

Ewa

30 czerwca 2026

Kochani, w odpowiedzi na Wasze wiadomości mam dla Was aktualizację o stanie zdrowia Rózi. 

Stan kotki powoli się stabilizuje. Lekarzom udało się zahamować krwawienie z oczu. Nasza bohaterka nadal ma problemy z widzeniem jednak badania wykazały brak uszkodzenia siatkówki i rogówki, co daje dużą szansę na pełne odzyskanie wzroku. 

Na jutro zaplanowane są kolejne badania krwi i jeżeli wyniki na to pozwolą Rózia pojutrze przejdzie operację pękniętej przepony.

W tej chwili ogromnym sukcesem jest to, że mała odzyskała apetyt i powoli zaczyna samodzielnie jeść. Dzięki temu jej organizm ma siłę dalej walczyć. Nadal wspierają ją kroplówki, jednak powrót apetytu zdecydowanie poprawia jej rokowania.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie sprawą pobitej Rózi. Obiecuję na bieżąco dawać Wam informacje dotyczące jej dalszego losu.

Ewa

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

29 czerwca 2026

Kochani, z całego serca dziękuję za pomoc i zainteresowanie sprawą Rózi.

Kotka nadal wymaga intensywnej hospitalizacji. Mała nadal jest w takim szoku i strachu, że nadal samodzielnie nie je. W tym momencie Rózia wciąż nie widzi co prawdopodobnie spowodowane jest krwiakami na oczach i obrzękiem mózgu, które całe szczęście powoli ustępują.

Na tą chwilę mała całe dnie spędza w klinice, gdzie dostaje kroplówki i antybiotyki, które mają za zadanie wzmocnić jej organizm i dać jej siłę do dalszej walki. Póki co nie ma jeszcze pewności jakie są dokładne rokowania, jednak ustępujące obrażenia wskazują na to, że Rózia ma szansę do odzyskania wzroku. Przed nią nadal niestety zostaje długa i ciężka walka o życie. Teraz wszystko jest w rękach lekarzy, którzy się nią zajmują. Nam pozostaje trzymać kciuki.

Dostałam od Was mnóstwo wiadomości na temat naszej bohaterki, na które w wolnej chwili postaram się odpisać, jednak natłok pracy czasem nie pozwala mi robić tego na bieżąco. 

Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Bez Was Rózia byłaby już po drugiej stronie.

Ewa

Aktualizacja 28 czerwca, godz. 10:45.     Jestem zrozpaczona. Prawie nie ma wpłat dla Rózi. Dlaczego wszyscy odwracają od niej wzrok?  Ta skatowana i niemal zatłuczona na śmierć koteczka potrzebuje natychmiast operacji. Ma pękniętą przeponę i strasznie cierpi, mimo leków przeciwbólowych. Każda godzina bez operacji może ją zabić. Błagam o pomoc. Ewa

Dostałam filmik SMS-em. Kilkanaście sekund. Zakrwawiony czarny kot na klatce schodowej bloku.

Pojechałam natychmiast.

Kiedy weszłam na tę klatkę, pierwsza rzecz, którą poczułam, to cisza. Taka dziwna, ciężka cisza. A potem zobaczyłam Rózię.

Leżała skulona przy ścianie, na zimnej posadzce. Czarna sierść sklejona krwią. Z pyszczka, z nosa — krew. I do oczu też sączyła się krew. Patrzyła na mnie wielkimi żółtymi oczami, ale nie widziała mnie. Nie widziała nic.

Nie wiem, ile razy on ją uderzył. Wiem tylko, że to nie był jeden cios.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Udało mi się zdobyć nagrania z kamer monitoringu. Na zdjęciach widać mężczyznę z metalową pałką. I Rózię — małą, czarną, bezradną — skuloną w kącie przy ławce. To on ją tak pobił. Celowo. Bez powodu, który jakikolwiek normalny człowiek byłby w stanie zrozumieć.

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ten człowiek poniósł konsekwencje. Mam nagrania. Mam dowody. Ale teraz najważniejsza jest Rózia.

Zabrałam ją prosto do kliniki.

Doktor była wstrząśnięta. Powiedziała, że podejrzewa uszkodzenie mózgu. Rózia nie ma normalnych odruchów neurologicznych a jej źrenice nie reagują na światło. Natychmiast podała Rózi leki zmniejszające obrzęk mózgu, bardzo silne leki przeciwbólowe, antybiotyk i steryd. Położyła ją pod tlenem.

Krew z pyszczka, z nosa, do oczu — to wszystko wskazuje na krwotok wewnątrzczaszkowy. I Rózia jest zupełnie ślepa. Straciła wzrok w wyniku pobicia.

Prześwietlenie pokazało, że Rózia ma bardzo poważne obrażenia wewnętrzne. W wyniku pobicia pękła jej przepona a narządy z jamy brzusznej przemieściły się do klatki piersiowej, uciskają serce i płuca. Rózia musi być jak najszybciej operowana, inaczej nie ma dla niej ratunku.

W tej chwili Rózia jest w klinice, pod stałą opieką. Nie je, nie pije — dostaje kroplówki nawadniająco-odżywcze. Jej stan jest cały czas monitorowany. Jest w silnej traumie. Drży. Na każdy dotyk reaguje strachem. Patrząc na nią, trudno mi powstrzymać łzy. I trudno mi pojąć, do czego zdolny jest człowiek.

Jeszcze dziś musimy zebrać pieniądze, wtedy jutro z samego rana Rózia będzie operowana. Błagam o pomoc!

Ratuję Rózię

wybierz kwotę

lub

Przekaż darowiznę z hasłem RÓZIA na konto:

MBANK: 11 1140 2004 0000 3802 8547 8533
PayPal: kontakt@animalsrescueteam.pl
Fundacja ANIMALS RESCUE TEAM
UL. STEFANA BATOREGO 18/108, 02-591 Warszawa
NUMER KONTA DO WPŁAT W USD:
PL98 1140 2004 0000 3912 2432 1682
BIC: BREXPLPWMBK