Pamiętacie Morelkę?❤️
10 grudnia 2025
Kochani czy poznajecie tą rudą piękność? Tak, to Morelka, koteczka poparzona wrzątkiem.
Dziś żyje sobie spokojnie w naszym azylu. Jest troszkę nieśmiała i lękliwa ale wiem, ze u nas czuje się dobrze. Prawie całe dnie spędza na tarasie w towarzystwie innych naszych podopiecznych, których akceptuje i lubi.
Przeszła sporo w swoim krótkim bezdomnym życiu, ale na szczęście to już przeszłość. Jeszcze raz dziękuję za pomoc w jej uratowaniu
Ewa
15 stycznia 2025
Kochani, mam dla Was nowe wieści od Morelki!
Rany oparzeniowe są już opatrzone. Kociczka jest trochę wystraszona, ale wśród innych naszych zdrowych kotów czuje się bezpieczna. Nie ma chorób zakaźnych wiec mogła dołączyć do kociego stada.Codziennie będę zabierała ją do lecznicy na zmianę opatrunku i oczyszczanie rany z martwej tkanki.
Kochani Morelka to koteczka o cudnym charakterze, mimo strachu i traumy jaką przeżyła, nie reaguje agresją, jest przekochana. Będzie cudowną towarzyszką dla przyszłego opiekuna.
Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc w opłaceniu leczenia koteczki❤ Kolejny skrzywdzony kotek dostał od Was szansę na życie.
Ewa
Morelka to biedna uliczna kotka, która została poparzona wrzątkiem. Ma na plecach wielką ranę od oparzenia. Od razu wiedziałam, jak bardzo cierpi, chociaż koty ukrywają swój ból. Zabrałam ją do kliniki.
Kiedy przyniosłam Morelkę do kliniki, doktor podał jej leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i antybiotyk. Kiedy leki zaczęły działać, oczyścił i zdezynfekował ranę. Morelka ma gorączkę i na razie nie chce jeść, ale doktor mówi, że to z powodu wstrząsu. Powinna zacząć jeść, kiedy poczuje się lepiej.
Codziennie Morelka musi mieć podane kroplówki odżywczo – nawadniające i leki. Codzienne wizyty w klinice to bardzo duży koszt, którego sama nie będę w stanie pokryć. Bardzo proszę o pomoc.
