Milenka jest teraz w drodze do kliniki, gdzie lekarze zdecydują co dalej. Dziękuję za pomoc w uratowaniu jej życia.
27 października 2025
Kochani, dziękuję.
Po małych trudnościach udało nam się zebrać pieniądze na dalsze leczenie Milenki. Mała jest teraz w drodze do kliniki, gdzie lekarze zadecydują co dalej.
Nadal mam ogromną nadzieje, że uda się odratować sparaliżowaną łapkę. Bez tego Milenka już do końca życia będzie skazana na kalectwo.
Jestem Wam ogromnie wdzięczna za pomoc. Obiecuję na bieżąco informować Was o stanie malutkiej. Jeszcze raz dziękuję.
Ewa
Człowiek, który potrącił Milenkę, zostawił ją na drodze ze złamanym kręgosłupem. Przerażoną, sparaliżowaną bólem.
Jakimś cudem Milenka doczołgała się pod wejście do kamienicy. Tam nad ranem znalazł idący do pracy człowiek. Zadzwonił do mnie po pomoc, mimo że było jeszcze przed świtem. Zaspana wybiegłam z domu, zapominając o torebce, telefonie, o wszystkim.
Milenka leżała wciśnięta w kącik przy wejściu, zwinięta w małą kulkę, drżącą z zimna, bólu i strachu. Jej rude futerko było posklejane i zupełnie przemoczone przez padający całą noc deszcz. Kiedy podeszłam, wielkie żółte oczy Milenki rozszerzyły się ze strachu. Próbowała uciec, ale nie była w stanie. Jedyne co mogła, to czołgać się powolutku przy pomocy przednich łapek.
Jak najdelikatniej podniosłam Milenkę, owinęłam we własną bluzę i zaniosłam do kliniki.
W klinice doktor od razu zbadał Milenkę i zrobił rentgen. I niestety potwierdziły się jego i moje obawy – Milenka ma pęknięty kręgosłup! Przez to jedna z tylnych łapek jest sparaliżowana częściowo a druga całkowicie. Poza tym przez ucisk na rdzeń kręgowy jelita i pęcherz Milenkę nie pracują. Jej brzuszek jest twardy i bolesny. Na razie trzeba będzie mechanicznie opróżniać jej pęcherz i jelita. Doktor mówi, że obrażenia są typowe dla potrącenia przez motocykl. I że jedyne co może pomóc Milence, to pilna operacja. Jeśli się powiedzie, jest szansa że Milenka odzyska władzę w łapkach a jej pęcherz i jelita zaczną normalnie pracować.
Lekarz podał Milence silne leki przeciwbólowe i uspokajające. Wykonał oczyszczanie jelit i pęcherza. Ale to tylko doraźna pomoc. Koteczkę trzeba operować. Bez operacji biedna mała Milenka nie przeżyje.
Proszę Was z całego serca, pomóżcie zebrać pieniądze na operację, która ocali Milenkę.
