Nowe wieści od Kazia! ❤️
5 grudnia 2025
Kazio jest już po zabiegu kastracji, a podczas wizyty doktor podjął również decyzję o trwałym zaszyciu jego powiek. To rozwiązanie było konieczne dla komfortu i zdrowia maluszka – jego oczy bardzo często ulegały infekcjom, mocno łzawiły i sprawiały mu ból. Dzięki temu zabiegowi Kazio wreszcie będzie mógł funkcjonować bez ciągłego dyskomfortu.
Mimo poważnej operacji Kazio czuje się zaskakująco dobrze, jakby nic szczególnego się nie wydarzyło. Jest dzielny, spokojny i już zaczyna wracać do swojej codziennej, rutyny
Ewa
13 sierpnia 2025
Kazio właśnie czeka na konsultację u swojej pani weterynarz. Wokół miejsca po oczkach pojawiła się ciemna wydzielina, dlatego chcę, aby doktor go zbadała. Być może wystarczą jedynie krople do oczu.
Poza tym Kazio czuje się świetnie – jest radosny, pełen energii i bardzo aktywny.
Maluszek śle gorące pozdrowienia zza oceanu dla wszystkich, którzy go kochają! 😻
Ewa
5 sierpnia 2025
Mała korekta… a właściwie duża niespodzianka!
Pamiętacie, jak ostatnio pisałam, że niewidomy Kazio to jednak Kazia – dziewczynka? No cóż… życie lubi zaskakiwać!
Tym razem to nie żart – ten dzielny maluszek jednak jest chłopcem! Jak się dowiedziałam? Otóż… pojawiły się dowody nie do podważenia
Tak więc oficjalnie potwierdzam: Kazio to chłopak, i to stuprocentowy!
Przepraszam za zamieszanie, ale jak widać, nawet doświadczeni potrafią się pomylić – zwłaszcza gdy maluchy są tak malutkie, że trudno cokolwiek ocenić.
Kazio, mimo że nie ma oczek, świetnie odnajduje się w domowym życiu. Na zdjęciach możecie zobaczyć, jak z pełnym zaangażowaniem asystuje swojej małej przyjaciółce przy rysowaniu
Choć nie widzi, wszystko czuje sercem – a ja czuję , że to kotek wyjątkowy pod każdym względem.
Dziękujemy, że jesteście z nami – i z Kaziem – niezależnie od płci
16 lipca 2025
Kiedy Kazia została zabrana z ulicy, była w bardzo złym stanie. Pamiętam, jak kilka osób pisało do mnie, że ratowanie jej to okrucieństwo, bo przecież „kot bez oczu będzie się tylko męczył”. Pytali: co to za życie bez wzroku?
Dziś, patrząc na Kazię — już zdrową i pełną energii — wiem dokładnie, czym jest jej życie bez oczu. Jest właśnie tym, co możecie zobaczyć na filmiku
Kazia to szczęśliwy, wesoły kociak, który niemal nie różni się od innych zdrowych kotków. Gdy tylko mogłam otworzyć kojec dla kociąt, dołączyła do grupy zaszczepionych, zdrowych kotków. Od pierwszego dnia ani razu nie załatwiła się poza kuwetą, błyskawicznie nauczyła się wskakiwać i schodzić z kanapy, doskonale wie, gdzie stoi jej miseczka z wodą i gdzie czeka mięciutkie legowisko. A kiedy biega za piłeczką, podskakuje tak słodko, że serce topnieje
To jest właśnie Kazia, mój mały Aniołek bez oczu
Ewa
3 lipca 2025
Kochani, wiele osób pyta o Kazia, dlatego dziś kilka słów o tym wyjątkowym kociątku.
Zacznijmy od małego zaskoczenia – Kazio to… dziewczynka! 😍 W natłoku codziennych obowiązków nie zdążyłam Wam wcześniej o tym napisać 😊
Wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej – wszystko jest w jak najlepszym porządku! Kaziulka została zaszczepiona i zaczipowana.
Mimo swojej niepełnosprawności radzi sobie doskonale. Korzysta z kuwety, bawi się i odkrywa świat na swój wyjątkowy sposób. Potrzebuje jedynie trochę innego podejścia niż koty, które widzą – przed pogłaskaniem warto do niej mówić, by nie przestraszyć jej nagłym dotykiem.
Kazia jest niesamowicie delikatna, czuła i urocza. Z pewnością będzie wspaniałą towarzyszką dla swojego przyszłego opiekuna – pełną ciepła i wdzięczności.
Czy Wam też przypomina małego liska? 😍🦊
Ewa
29 maja 2025
Kazio – koci cud, który uczy nas, że nawet bez wzroku można widzieć sercem ❤️
Stan małego Kazia powoli, małymi kroczkami, zaczyna się poprawiać. Choć jego oczka wciąż ropieją, dobra wiadomość jest taka, że stan zapalny nie postępuje. Codziennie obserwuję drobne zmiany na lepsze – a dla mnie to ogromna nadzieja.
Maluch zaczął już jeść mokrą karmę i coraz chętniej przyjmuje pieszczoty. Mruczy, gdy go głaszczę ❤️
Choć Kazio nie widzi, coraz odważniej odkrywa świat – swoim noskiem i uszkami. Z zainteresowaniem bada wszystko, co znajduje się w zasięgu jego łapek. Wierzę, że szybko nauczy się żyć w swoim rytmie i znajdzie w tym radość. Zwierzęta potrafią niesamowicie adaptować się do nowych warunków – a Kazio już pokazuje, że nie zamierza się poddawać.
Dziękuję, że jesteście z nami i trzymacie za niego kciuki ❤️
Ewa
